siostry-klaryski-w-slupsku

Aktualności

Podziękowanie

PRAGNIEMY Z CAŁEGO SERCA PODZIĘKOWAĆ WSZYSTKIM, KTÓRZY W TAK BOLESNYCH DLA NAS CHWILACH, OKAZALI NAM WIELE SERCA, DUCHOWEGO WSPARCIA, WSPÓŁCZUCIA I ŻYCZLIWOŚCI, TYM KTÓRZY WZIĘLI UDZIAŁ W UROCZYSTOŚCI POGRZEBOWEJ ŚP. S. M. RYSZARDY: KS. INFUŁATOWI ANTONIEMU KLOSCE, PREZYDENTOWI MIASTA SŁUPSKA PANU MACIEJOWI KOBYLIŃSKIEMU, PRZEDSTAWICIELOM NASZYCH LOKALNYCH WŁADZ SAMORZĄDOWYCH, BRATU I WSZYSTKIM KREWNYM ŚP. S. M. RYSZARDY, POZOSTAŁYM ZGROMADZONYM KAPŁANOM BIORĄCYM UDZIAŁ W KONCELEBRZE MSZY ŚWIĘTEJ, SIOSTROM ZAKONNYM, WSZYSTKIM WIERNYM, SŁUŻBIE LITURGICZNEJ, ORAZ KS. PRAŁATOWI ZBIGNIEWOWI REGLIŃSKIEMU ZA OPIEKĘ DUCHOWĄ. SŁOWA PODZIĘKOWANIA I UZNANIA ZA BEZINTERESOWNOŚĆ, ZAANGAŻOWANIE I WSZELKĄ POMOC KIERUJEMY TAKŻE POD ADRESEM PANI MARZENY WÓJCIK, PANI BEATY KĄTNIK, PANI DOKTOR ALINY BOGUSKIEJ, PANI DOKTOR MARTY MAKOWSKIEJ, PANA DOKTORA JACKA GROCHULSKIEGO. DZIĘKUJEMY TAKŻE ZAKŁADOWI POGRZEBOWEMU „ZIELEŃ’’ ZA PROFESJONALNĄ OBSŁUGĘ. ZAPEWNIAMY O NASZEJ PAMIĘCI W MODLITWIE.

s. M. Edyta Szewc ze Wspólnotą Sióstr Klarysek od Wieczystej Adoracji

Pożegnanie śp. s.M.Ryszardy

KOCHANA S. M. RYSZARDO

DSC0518002Przyszłaś na świat 26 listopada 1928r. w Karwieńskich Błotach. Twoi Rodzice Józef i Anna ochrzcili Cię w parafialnym kościele w Żarnowcu nadając Ci imię Maria Felicyta. Razem z bratem wychowywałaś się w atmosferze miłości, otoczona troską rodziców, dbających przede wszystkim o głębokie wychowanie religijne swoich dzieci. To z domu rodzinnego wyniosłaś najważniejsze wartości miłość do Boga, do Ojczyzny i do drugiego człowieka. Po mamie odziedziczyłaś silny charakter, nieprzeciętną osobowość, sumienność, pracowitość i umiłowanie porządku. W ośrodku wypoczynkowym prowadzonym przez rodziców spotykałaś wielu wybitnych ludzi ze świata kultury i polityki. Te spotkania miały ogromny wpływ na kształtowanie Twojego światopoglądu. Kochałaś książki, taniec i muzykę. Cieszyłaś się życiem i tym wszystkim co niesie młodość. Przyszła jednak wojna, czas niepewności budzący lęk i grozę. Trzeba było szybko dorosnąć i wesprzeć rodziców. Twój wrodzony optymizm i radosne usposobienie pomogły przetrwać wiele trudnych chwil. Doświadczenia wojenne zahartowały Cię do trudu, ofiarności i rezygnacji z samej siebie. Przybliżyły jeszcze bardziej do Boga, w którym szukałaś odpowiedzi o sens życia. Po wojnie nadal pomagałaś rodzicom, których wiek i choroby nie oszczędzały. Po wyjeździe brata, który była dla ciebie zawsze oparciem, troska o rodziców spoczęła na Tobie. Kochałaś ich bardzo, ale w twoim sercu rodziło się pragnienie innej Miłości tej jedynej i niepowtarzalnej jaką może dać tylko Bóg. Nie zważając na trudności każdego dnia wstawałaś wcześnie rano aby wypełnić gospodarskie obowiązki i udać się pieszo do kościoła oddalonego o 10 km. Wstąpiłaś do Milicji Niepokalanej, do Żywego Różańca, do Apostolatu Modlitwy, jednak to wszystko było za mało. Twoja dusza tęskniła za Absolutem. Przyszedł dzień 21 sierpnia 1950r., Miłość Boża zwyciężyła, zabrakło tylko odwagi a może ból rozstania przeważył, aby powiedzieć rodzicom o podjętej decyzji, pozostawiłaś list następującej treści:,, Wybaczcie, wstępuję do klasztoru, takie jest moje przeznaczenie”. Wiedziałaś, że brat zrozumie Twój wybór i zaopiekuje się rodzicami. Adres słupskiego ‘’Loretto’’ otrzymałaś od ks. Proboszcza. Jakże różniło się życie zakonne od dawnego Twojego życia. Ciężka praca, wyrzeczenia, jednak miłość do Jezusa Eucharystycznego była siłą do pokonywania samej siebie. Kochana Siostro Twoje doczesne życie to radosny autentyzm wiary prowadzącej do Boga. Poświęciłaś Swoje życie Chrystusowi i Wspólnocie. Jesteś częścią historii naszego klasztoru. Jako Siostra Zewnętrzna pełniłaś funkcje zakrystianki, furtianki. Bóg obdarzył Cię wieloma darami, jednak Twoim największym charyzmatem była umiejętność zjednywania sobie ludzi poprzez serdeczność i uczciwość. Tym darem najwięcej służyłaś naszej Wspólnocie, w bardzo trudnych czasach, zdobywając przychylność Urzędu Miasta i innych instytucji. Nikt nie potrafił oprzeć się Twojej prośbie, uśmiech, szczerość i dziecięca prostota serca działały cuda. W każdym człowieku widziałaś dobro, o nikim źle nie mówiłaś. Zawsze pochylałaś się nad najbardziej potrzebującymi. Często przyprowadzałaś do klasztoru głodnych i gościłaś ich z największym szacunkiem i radością. Jak przystało na prawdziwą córkę św. Franciszka z Asyżu, kochałaś kwiaty i zwierzęta. Twoje wrażliwe serce cierpiało a w oczach pojawiały się łzy na widok zmarzniętych ptaszków i kotków. Miałaś czas dla każdego i nie marnowałaś żadnej chwili, aby mówić ludziom o Miłości Bożej. Dzięki perfekcyjnej znajomości j. niemieckiego i j. francuskiego mogłaś wspierać zespół przygotowujący listy naszej Fundatorki sł. Bożej Matki Marii od Krzyża Morawskiej do jej procesu beatyfikacyjnego. Kochana Siostro tak wiele Tobie zawdzięczamy, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci. Wspomnienia jakie nam pozostawiłaś są dla nas cennym darem, który będziemy starały się przekazywać następnym pokoleniom Sióstr, aby mogły czerpać z nich inspirację do wiernego kroczenia drogą rad ewangelicznych. Twoje ostatnie tygodnie życia to dla nas czas rekolekcji, to lekcja pokornego pochylenia się nad Tajemnicą Cierpienia i Śmierci. Twoja droga krzyżowa rozpoczęła się 29 kwietnia, niespodziewanie, złamanie szyjki kości udowej, pogotowie, szpital i nieodwracalna decyzja lekarska: ze względu na wiek, na chorobę Alzheimera i choroby współistniejące lekarze nie podejmą się operacji, rokowanie niepomyślne. Uczucie bezradności i bezsilności wobec zaistniałej sytuacji. Powrót do klasztoru, ból i następujące po sobie powikłania. Wszystko to przyjęłaś mężnie bez słowa skargi. Twoja cierpliwość, cichość, poddanie się wszelkim zabiegom pielęgnacyjnym w tych ostatnich dniach są dla nas zbudowaniem. Twoje życie Kochana Siostro było piękne, ale odejście jeszcze piękniejsze. 17 maja liturgiczne wspomnienie św. Paschalisa, godz. 18.30.,w oddali z kościoła słychać Mszę Świętą, za oknem ptaszki nucą swoje trele a w infirmerii otoczona Siostrami szepczącymi Koronkę do Bożego Miłosierdzia dusza s. M. Ryszardy cichutko unosi się do wieczności na Wieczystą Adorację Swego Oblubieńca. „Ludzie, których kochamy zostają na zawsze, bo zostawili ślady w naszych sercach”.

DSCN0143.JPGDSC051800.JPGDSC_7045.jpgDSC_7060.jpgsiostra_Ryszarda.JPGDSC_7095.jpgDSCN0138.JPGDSC_7168.jpg

Wielkanoc 2014r.


wielkanoc2014„Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się w nim i weselmy”.
PORANEK WIELKANOCNY PRZYNIÓSŁ RADOSNE ORĘDZIE. W CISZY NA GRANICY MROKU I JUTRZENKI MIŁOŚĆ DOKONAŁA ZWYCIĘSTWA . CHRYSTUS PRAWDZIWIE ZMARTWYCHWSTAŁ. KAŻDY CZŁOWIEK ZOSTAŁ ZAPROSZONY DO UCZESTNICTWA W JEGO CHWALE. ŻYJĄC NADZIEJĄ PUSTEGO GROBU POZWÓLMY BY CHRYSTUS UZDRAWIAŁ NASZĄ CODZIENNOŚĆ, PRZEMIENIAJĄC NIEPOKÓJ W KOJĄCĄ CISZĘ, ZATROSKANIE W SPOKOJNĄ UFNOŚĆ, LĘK W NIEUGIĘTĄ WIARĘ. NIECH MARYJA MATKA SYNA BOŻEGO NAUCZY NAS KONTEMPLACJI TAJEMNICY PASCHALNEJ PROWADZĄCEJ DO ZJEDNOCZENIA Z CHWALEBNYM PANEM.

Rekolekcje

DSCN0166W dniach od 5 do 9 maja nasza zakonna Wspólnota przeżywała święty czas rekolekcji. Słowo Boże wygłosił o. Florencjan OFM z Wejherowa. Wędrując wraz ze św. Łukaszem zgłębiałyśmy Jezusowe orędzie o jego bezgranicznej Miłości do człowieka. Był to czas odnowy i odkrycia jak cenna jest Wspólnota, do której przyprowadził nas Pan. Na zakończenie  ojciec celebrował Eucharystię ,podczas której odnowiłyśmy nasze śluby prosząc Pana wraz z uczniami z Emaus:,, Zostań z nami”.

DSCN0194.JPGDSCN0172.JPGDSCN0218.JPGDSCN0166.JPGDSCN0211.JPG

Dzień Modlitwy i Postu

krzyzZAPROSZENIE DO UDZIAŁU W DZIELE POSTU I MODLITWY ZA DUCHOWIEŃSTWO DIECEZJI KOSZALIŃSKO-KOŁOBRZESKIEJ

Kto: Zaproszenie kierowane jest do każdego, kto uzna sensowność i wartość tego dzieła oraz zechce się do niego dobrowolnie włączyć. Pomysł dnia postu i modlitwy za duchowieństwo diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej zainicjowali diakoni WSD wraz rektorem - opiekunem ich roku.

Co: Proponujemy podjęcie dobrowolnej formy modlitwy i dobrowolnej formy postu. Dziękujemy za każde poruszenie serca i każdy gest. Tym bardziej będziemy zbudowani tymi, którzy np. choć jeden posiłek zastąpią chlebem i wodą.

Dlaczego? Bo jesteśmy głęboko przekonani, że takiego wsparcia potrzebują nasi biskupi i prezbiterzy. Na jego owoce liczą również sami diakoni, przygotowujący się do przyjęcia sakramentu święceń w stopniu prezbitera.

Data: Dzień Serca Jezusowego - pierwszy piątek miesiąca kwietnia (4.04.2014), w bliskości świąt paschalnych, gdy kapłani mają zwykle wiele pracy jako rekolekcjoniści i spowiednicy. Sprawę poświęcamy również Niepokalanemu Sercu Maryi.

 

https://www.youtube.com/watch?v=_MBj9yLHHpo&feature=youtu.be

https://www.facebook.com/events/604469752965419/?context=create&source=49

Z SERCA DZIĘKUJEMY, DIAKONI WSD KOSZALIN WRAZ Z REKTOREM

 

skrzynka-intencyjna-a 

adoracja-najswietszego-sakramentu

klaryski-slupsk-dane-kontaktowe2