Zbliżamy się do ważnej dla naszego Zakonu rocznicy 50-lecie zatwierdzenia Aktu Adoracji, który co godzinę – w dzień i w nocy – odmawiają Siostry Klaryski od Wieczystej Adoracji. Akt został zzatwierdzony  w roku  stulecia przybycia do Polski Sióstr Franciszkanek N.S. (1871 – 1971) przez bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski, 18 listopada 1971 r.

Ze zdobytych informacji wynika, że posoborowa zmiana aktu była z inspiracji klasztorów francuskich – jednak akt adoracji zaproponowany przez siostry z Francji nie przyjął się w polskich klasztorach. Poszczególne polskie konwenty najprawdopodobniej wysyłały teksty Aktu do „swojej” Kurii do zatwierdzenia. Tak też zrobił słupski klasztor. Tekst został jednak poprawiony przez cenzora i dopiero po tej korekcie zaaprobowany do publicznego odmawiania 20 sierpnia 1971 r. (dokument podpisał ówczesny wikariusz generalny Kurii Administracji Gorzowskiej, bp Ignacy Jeż). Niedługo później, Prymas Polski, dziś już błogosławiony, kard. Stefan Wyszyński, 18 listopada 1971 r., na prośbę Matki Prezeski Federacji św. Klary zatwierdził ostateczną wersję Aktu Adoracji dla naszych klasztorów (wersja do dziś odmawiana). Widzimy także ewolucję tekstu. Od formy pierwszoosobowej, można rzec osobistego wyznania żarliwej duszy, która klęka przed Tronem Bożej Miłości, do coraz bardziej ogólnego aktu dziękczynienia za dar tajemnicy Bożego Wcielenia oraz dzieła Odkupienia i naszego zbawienia, w którym ujęta zostaje także komunia międzyludzka (już w tym miejscu widać, że adoratorka nie wypowiada już tego aktu „od siebie”, ale w imieniu wspólnym, swoją modlitwą obejmuje wszystkich i wszystko).; od bezpośredniego zwrócenia się do Pana Jezusa utajonego w Hostii – wyrażony językiem jakim w tamtym okresie posługiwano się i który możemy spotkać w modlitewnikach z okresu właśnie XIX – początku XX w. aż do II Soboru Watykańskiego, po język już bardziej konkretny, teologiczny z mocnym podkreśleniem tajemnicy Boga w Trójcy Przenajświętszej Jedynego.

Można zadać sobie pytanie, czym jest Akt adoracji, ta modlitwa powtarzająca się co godzinę przez tyle dni, tygodni, miesięcy, przez tyle lat? Jest to modlitwa publiczna wypowiadana nie jako wyraz prywatnej pobożności, ale w imieniu całego Kościoła św., który poprzez posługę mniszek Zakonu Sióstr Klarysek od Wieczystej Adoracji, trwa na dziękczynieniu, „czuwa” przed Bożym Majestatem. Chwila odczytywania Aktu jest więc czynnością poważną i doniosłą, jak pisano w zakonnych dokumentach: odczytanie Aktu jest przywilejem dla adoratorki – podkreślano to szczegółowo opisaną ceremonią. Jest jeszcze wymiar jednoczący. Czy odmawiając tę modlitwę, której tekst, mimochodem, znamy już na pamięć, mamy świadomość, że o tej samej porze także inne mniszki wypowiadają te same słowa? Akt Adoracji może stać się chwilą uświadomienia sobie jedności klasztorów, zjednoczenia mniszek, rozsianych po kraju i świecie, we wspólnym powołaniu. W wymiarze duchowym, będąc na adoracji, mniszka nigdy nie jest sama – stanowi ona cząstkę organizmu jakim jest Zakon. W tej świadomości na pewno pomaga wspólny tekst Aktu, tekst, który nie jest sprawą indywidualną danego konwentu.

Rocznica zatwierdzenia obecnie używanego tekstu Aktu Adoracji może być okazją do odnowienia gorliwości adoratorki, przypomnienia sobie misji powierzonej naszemu Zakonowi przez Kościół św. i o komunii duchowej, o łączności naszych wspólnot. To także, jak każda rocznica, sposobność do dziękczynienia Bogu za te, które poprzedziły nas w powołaniu, które ubogaciły nasz Zakon i Kościół świętością swojego wiernego życia adoratorki Jezusa–Hostii i pozostawiły nam to dziedzictwo jako dar, ale i jako zadanie.

 

AKT ADORACJI ODMAWIANY PRZEZ PIERWSZE FRANCISZKANKI NS. NA ZIEMIACH POLSKICH

Cześć Ci oddaję, Boże miłości, Jezu rzeczywiście obecny w Przenajświętszym Sakramencie. Cześć oddaję Tobie, który przyszedłeś do swoich, a swoi Cię nie przyjęli. Cześć Ci oddaję, Panie mój, który od mnóstwa ludzi nieznany i wzgardzony jesteś. Cześć Ci oddaję, Boże utajony, którego bezbożni świętokradztwem i bluźnierstwami znieważać nie przestają. Cześć oddaję Tobie, którego tak wielu chrześcijan zasmuca oziębłością i obojętnością. Cześć Ci oddaję, Dobroci nieskończona, tyle cudów czyniąca dla okazania nam miłości. Cześć Ci oddaję ze wszystkimi aniołami i świętymi i z tymi duszami, które szczególnie upodobałeś sobie i które już tu na ziemi błogosławione od Ojca Twego, płoną dla Ciebie gorętszą miłością. Wielbię Cię ze wszystkimi, którzy Cię miłują, o Jezu. Z nimi się rzucam do stóp ołtarza Twego, by Ci cześć oddać, światła zaczerpnąć u Ciebie i prosić Cię o łaski. Jak mi dobrze tu być, jak słodko jest głosu Twego słuchać, Jezu najmilszy! Na ołtarzu jak na Kalwarii, Boska Ofiaro miłości, jedno wołanie wydziera się z Serce Twego: Pragnę – mówisz do nas – Pragnę miłości waszej. Przyjdźcie wszyscy. Których umiłowałem, tak jak Mnie Ojciec mój miłuje, przyjdźcie ugasić pragnienie moje”. Panie Jezu, oto jestem. Serce moje maleńkie, ale całe Twoje. Ty jesteś więźniem w przybytkach naszych. Panie nad pany, miłość tu Ciebie tak skrępowanym trzyma, że wychodzisz tylko dlatego, abyś przyszedł do nas, abyś się oddał duszy wiernej Tobie, abyś w niej zakrólował Twą Boską miłością. Duszo moja, otwórz się miłości. Królu miłości, przyjdź, żyj i panuj we mnie wszechwładnie. Już nie chcę praw innych, tylko prawa Twej miłości. Już nie chcę świata ani tego, co świat zawiera w sobie ani miłości własnej, lecz tylko miłość Twoja niech we mnie króluje na wieki. Jezu mój, spraw, aby tak było. Skrusz wszystkie więzy moje, oderwij mię od wszystkiego, co nie jest Tobą, aby miłość Twoja będąc życiem moim na tej ziemi, była także błogosławionym końcem moim w wieczności. Amen. ( Odpust 7 lat Pius X 30.05.1908)

AKT ADORACJI OBECNIE ODMAWIANY – zatwierdzony 18 listopada 1971 r.

Ojcze Przedwieczny, w zjednoczeniu z wszystkimi dziećmi Twoimi, a siostrami i braćmi naszymi, uwielbiamy Ciebie i wysławiamy Ciebie. Dzięki Ci składamy przez Jezusa Chrystusa za powołanie świata do istnienia i za wyniesienie nas do stanu przyjaźni z Tobą.

Panie Jezu Chryste, dla nas obecny w Przenajświętszym Sakramencie, uwielbiamy Ciebie i wysławiamy Ciebie. Dzięki Ci składamy przez Ducha Świętego za nieskończoną miłość, która Cię skłoniła do przyjęcia ludzkiej natury w tajemnicy Wcielenia i do dokonania dzieła Odkupienia przez Mękę, Śmieć i chwalebne Zmartwychwstanie swoje.

Dziękujemy Ci, że każdego dnia pozwalasz nam uczestniczyć w dziele Odkupienia przez udział w Eucharystycznej Ofierze, która aktualizuje dla nas i w nas Twoją Śmierć i Zmartwychwstanie.

Duchu Przenajświętszy, Boski Gościu naszych dusz, dzięki Ci składamy za to, że przez swoją uświęcającą obecność przemieniasz nas w żywą świątynię Boga. Dokonaj w nas tej przemiany, abyśmy z Chrystusem, w Chrystusie i przez Chrystusa, stali się chwałą Trójcy Przenajświętszej.

Trójco Przenajświętsza, uwielbiamy Ciebie i wysławiamy Ciebie. Boże w Trójcy Świętej Jedyny, Tobie cześć i chwała na wieki. Amen.