Mała wieczysta lampka tuż przed monstrancją płonie,moje myśli, czyny, słowa ,Jezu weź w swoje dłonie. Bo dla Ciebie Tu się spalam,Boże w tej Hostii Białej,Tobie dziękczynienie składam,Tobie oddaję chwałę”.

Te słowa towarzyszyły s. M.Lidii od Wcielenia(Krystynie Mahler), która 15 września w święto Matki Bożej Bolesnej obchodziła Jubileusz 25 lecia Profesji Świętej. Podczas uroczystej Eucharystii,której przewodniczył ks. Andrzej Jarzyna nasza Siostra odnowiła śluby zakonne. W homilii Celebrans podkreślił wartość powołania klauzurowego i ofiary cierpienia składanej każdego dnia. Ten dzień nasza Wspólnota przeżyła w duchu siostrzanej radości,dziękując Bogu za dar powołania s.M.Lidii i za trwanie u stóp Jezusa Hostii. Oprócz serdecznych życzeń siostry podkreśliły tę uroczystość okolicznościowym śpiewem. Czcigodna Jubilatka chcąc podziękować Oblubieńcowi za wszelkie łaski otrzymane w swoim życiu zakonnym napisała następujący wiersz:

Nikt,tylko On potęgi swej mocą

usynowić potrafi człowieka

czyni tak cicho, nigdy przemocą

tak cierpliwie na okazję czeka.

Sam do stołu swojego zaprasza

najlepsze miejsce Mu ustępuje

i nie widzi w nim serca Judasza

bo człowieka kocha i szanuje

I mnie Jezus w Swym domu umieścił

25 lat w domu Jezusa

On mnie jak dziecko swoje rozpieścił,

a ja, niewdzięczna, jak ma dusza?

Nic nie zrobiłam,by dać Mu dowód,

że Jego kocham i to szalenie,

a Jezus płakał to mój jest powód,

ach, nie raz Mu zadałam cierpienie.

Ach tylko Jezus Ten Bóg Miłości

W swojej dobroci jest zawsze wierny

rozdaje swoje nam wspaniałości,

bo jest dobrocią Bóg Miłosierny.