Każdego roku świecenia Kapłańskie są wielkim wydarzeniem, świętem dla diecezji. Owce bowiem potrzebują pasterzy, aby nie pobłądzić już będąc na drodze wiary bądź by na nowo odkryć piękno przyjaźni z Chrystusem. Cieszymy się, że dzięki podtrzymaniu pięknej tradycji przyjazdów neoprezbiterów do naszego klasztoru, my również, jako wspólnota klauzurowa możemy mieć swój udział w tym diecezjalnym święcie. Podobnie było i w tym roku 25 maja przybyło do nas czterech neoprezbiterów – ks. Wojciech Borkowski, ks. Hubert Haber, ks. Sebastian Kapuściński i ks. Mariusz Wolender, który przewodniczył Mszy św., prymicyjnej. Młodzi Kapłani z przejęciem służyli przy ołtarzu Pańskim w klauzurowym Chórze ofiarując swoje modlitwy – jako wyraz wdzięczności – za naszą wspólnotę, w jej intencjach oraz za zmarłe siostry. Kazanie wygłosił ks. Hubert – „świat mówi, że jesteśmy ofiarami losu, ale ja nie czuję się jak ofiara, ale jako wybrany. Otrzymałem wielu braci w kapłaństwie, sióstr w wierze. Nie jesteśmy ofiarami. A świat potrzebuje radosnego świadectwa wiary i powołania. Zaś nasza odpowiedź dana Panu to wybór dokonywany każdego dnia na nowo” Po prymicyjnym błogosławieństwie, które zwieńczyło uroczystą Eucharystię spotkałyśmy się z Czcigodnymi Neoprezbiterami w rozmównicy. Radość i młodzieńczy entuzjazm emanował z kapłanów, którzy zechcieli trochę opowiedzieć o sobie, o swojej drodze. Dziękujemy dobremu Bogu, że nieustannie troszczy się o swój Kościół. Nieustajemy w modlitwie w intencji naszego diecezjalnego seminarium, prosząc o nowe powołania mamy cichą nadzieję, że i do naszej klasztornej furty zapukają nowe adoratorki Jezusa Hostii.